[Strona narracyjna]
[Strona główna]
[English]
[Społeczność niemiecka]
[Galeria grafiki]
[Bibliografia]
[E-mail]
Kościół ewangelicko-augsburski św. Jana
Rozmiar: 121 bajtówbecny kościół Ojców Jezuitów przez 60 lat swej historii był kościołem ewangelicko-augsburskim należącym do mniejszości niemieckiej w Łodzi. Incjatorem budowy był przybyły do Łodzi w 1853 roku pastor Gustaw Manitius, ale wszyscy wiemy ile potrzeba od powstania pomysłu do realizacji. Na szczęście mniejszość niemiecka składała się w dużej mierze z bogatych fabrykantów, którzy chętnie wspomogli budowę domu bożego. 17 lutego 1876 roku powstał komitet budowy w składzie: W.Scheibler, L.Grohman, R.Wergau, A.Starke oraz K.Bennich. Zaprojektowanie zlecono znanemu architektowi z otoczenia rodziny Scheiblerów - Ludwikowi Luisowi Schreiberowi, który we wspaniałym stylu połączył surową architekturę neoromańską z elementami francuskimi i włoskimi, a wykonanie prac budowlanych zlecono firmie Roberta Nastlera. Dzięki takiemu zaangażowaniu sił i środków już 8 października 1884 roku kościół został poświęcony i pastor Wilhelm Piotr Angertein objął parafię jako pierwszy. W takim stanie kościół św. Jana dotrwał czasów wojny, które zmieniły losy wszystkich Niemców w Łodzi. Wraz z nimi odeszła ich wiara i kościół przejęli Ojcowie Jezuici.
Kościół Św. Jana. Wygląd obecny.
Kościół Św. Jana, ul. Sienkiewicza 60
Wnetrze kościołaWnętrze koscioła
Wnętrze kościoła Dzwonnica
Wnętrze kościoła
Już w początkach istnienia świątynia stała się miejscem spotkań wiernych i centrum życia religijnego ewangelickiej społeczności miasta. W skład Kolegium Kościelnego wchodzili znani przemysłowcy i rzemieślnicy organizując nie tylko życie religijne, lecz również wiele imprez świeckich, koncerty orkiestr dętych, zawody sportowe i zabawy dla dzieci .
Z biegiem lat kościół ulegał zniszczeniu aż doszedł do stanu, kiedy biegli konstruktorzy nie mogli wyjść z podziwu, że budynek nadal stoi, a wedle wszystkich wyliczeń nawa poprzeczna powinna runąć. Wtedy to pan Waldemar Bohdanowicz, radny miejski, gołymi rękoma wyjął z muru stuletnią cegłę i zaniósł ją do Urzędu Miasta Łodzi. Ten symboliczny gest stał się początkiem prac remontowych na które miasto wyłożyło większą część funduszy, gdyż obecni łódzcy fabrykanci nie są tak hojni jak Scheibler.
Do renowacji zatrudniono najlepszych polskich specjalistów. Prace remontowe prowadzi firma pana Piotra Białko, mająca na koncie renowacji wielu zabytków na terenie Polski. Z ramienia Ojców Jezuitów nad remontem czuwa ks. Józef Łągwa. W skład społecznego komitetu renowacji wchodzą m.in. pan Kazimierz Boberek, sprawujący pieczę nad wszystkim oraz prof. Krzysztof Stefański ( autor książki o kościele na podstawie której opracowywaliśmy stronę), Sędzimierz Furmańczyk, Kazimierz Kmieciak, Józef Kokoszka, Wojciech Szygendowski i Janusz Warszawa .
W trakcie remontu dokonano kilku ciekawych odkryć. Okazało się, że wieże pokryte są dachem z cegieł, który był ukryty pod dachówką od lat. Obecnie zdjęto blachę i zaimpregnowano cegły tak, by nie przepuszczały wody. Kolejną ciekawostką jest to, iż wokoło wieży głównej w projekcie pierwotnym są cztery malutkie wieżyczki, których nie wykonano w 1884 roku. Teraz zostaną one dobudowane zgodnie z początkowym zamierzeniem.
Największym zaskoczeniem okazała się kula pod krzyżem z listem pozostawionym tam w dniu 20 września 1883 roku o treści: TAK, JAK MY, MIMO WIELU TRUDNOŚCI, PODJĘLIŚMY TRUD BUDOWY TEGO DOMU BOŻEGO, TAK NIECH NASI NASTĘPCY OTACZAJĄ GO GORLIWĄ TROSKĄ I W DZIELE SWYM NIE UPADAJA NA DUCHU. Obecnie komitet renowacji postanowił do znalezionego dokumentu dołączyć swoje przesłanie, by potomni za sto lat byli zaskoczeni tak samo jak my.

Prawa autorskie - XIII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi
 Strona główna

Wersja językowa

 Społeczność
   niemiecka


Galeria grafiki

Bibliografia

 O nas